wtorek, 15 listopada 2016

Harry Potter i Przeklęte dziecko


Bonjour,

Kilka dni premierę miała najnowsza powieść Mario Vargasa Llosy "Dzielnica Występku". Czekałam na ebooka, żeby móc przeczytać książkę na Kindlu, jednak Woblink poinformował mnie, że Wydawnictwo Znak nie ma praw do wydania tej książki w formie elektronicznej, więc ebooka nie będzie. Cóż mi zatem pozostało, wyruszyłam w miasto Łódź w poszukiwaniu książki w formie papierowej, jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w 5 (!) księgarniach jej nie ma, musiałam specjalnie jechać do Empiku, dopiero tam udało się ją kupić, a w Empiku jak to w Empiku, czekało na mnie dużo zachęt. Jedną z takowych był "Harry Potter i Przeklęte dziecko", książka, na którą czekał świat, a ja nie. Mimo to, coś mnie podkusiło, żeby jednak przeczytać tę książkę, zatem Empik opuściłam uboższa o bagatela 83 zł (!!) zarówno z najnowszym Llosą, jak i z "Przeklętym dzieckiem".

Harry Potter nie odpuścił i pojechał ze mną na długi weekend do Gdyni. Przeczytanie całej książki zajęło mi ok. 3 godzin, głownie ze względu na małe nagromadzenie tekstu na stronie. Wiedziałam, że książka jest zapisem scenariusza sztuki teatralnej na podstawie Harrego Pottera i nie jest to autorski projekt J.K.Rowling, więc nie wiedziałam dokładnie czego się spodziewać. A dostałam Harrego Pottera 22 lata później, gdy już wszyscy bohaterowie znani nam z serii są dorośli i mają własne dzieci i te właśnie dzieci zaczynają przeżywać własne przygody. Harry Potter jest prawie 40letnim mężem, ojcem, misterem w Ministerstwie Magii. Jako rodzic boryka się z bardzo przyziemnym problem niezrozumienia własnego dziecka, Albusa Severusa. Tenże młodzieniec radzi sobie wyjątkowo słabo w Hogwardzie, a co gorsze, od raz trafił do Slytherinu. Zaprzyjaznia się z jedynym synem Draco Mafloya i cały czas odczuwa jak ciężkoe jest być synem tego Harrego Pottera. Żeby udowodnić ojcu, a głównie sobie, swoją wartość, a także pokazać swój bunt, angażuje się w niebezpieczną przygodę, która może sprowadzić na cały magiczny świat dramatyczne wydarzenia.

Muszę przyznać, że sama nie widziałam, czego spodziewać się po tej książce, a jednak zaskoczyła mnie pozytywnie. Test czyta się na początku dziwnie. jednak później, człowiek się przyzwyczaja i czyta płynnie, mimo to, sama nie mogłam odpędzić wrażenia, że to szkic do powieści. Oczywiście, to nie to samo, co seria z Harrym Potterem, jednak na pewno będzie to gratka dla wszystkich fanów. Mam wrażenie, że J.K.Rowling zgodziła się na wydanie scenariusza w hołdzie fanom i by raz na zawsze zamknąć serię Harrego Pottera.


Książkę polecam fanom, był to miło spędzony czas z Harrym Potterem, do którego oczywiście, jak większość pokolenia urodzonego pod koniec lat 80 i na początku lat 90, żywię niesłychany sentyment. Aż nawet chyba mam ochotę na ponowną przygodę z serią HP, może tym razem po francusku?

Pozdrawiam
MBK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz